Obserwacja zachowań blisko 3 mln konsumentów wykazała, że rok do roku ogólnie zmniejszył się wakacyjny ruch w fast foodach. Tego typu restauracje straciły też klientów. Pizzerie zanotowały dwa dwucyfrowe spadki, a bary z kanapkami i daniami z kurczaka – dwa jednocyfrowe. Pozostałe parametry, takie jak czas pobytu w placówce czy średnia liczba wizyt, nieznacznie się zmieniły. Eksperci komentujący te dane zauważają, że branża fast foodów wyraźnie traci na rzecz sieci handlowych. Konsumenci wolą kupować gotowe dania do podgrzania lub rozmrożenia w sklepach. Znawcy rynku wyjaśniają, że powodem jest drożyzna w tego typu lokalach. I ostrzegają, że ich straty mogą się pogłębiać, nawet jeśli chwilowo poprawią swoje wyniki.
Czytaj więcej: Wakacyjne spadki w restauracjach z szybkim jedzeniem
Kiedy tysiące Polaków próbuje stanąć na nogi po dramatycznej powodzi, cyberprzestępcy nie śpią. Próbują wykorzystać dobre serca darczyńców chcących pomóc poszkodowanym. Do dziś policja wykryła 150 incydentów związanych z fałszywymi zbiórkami pieniężnymi dla powodzian – wynika z danych przekazanych przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Jednak to może być tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ służby codziennie informują o kolejnych przypadkach oszustw.
Czytaj więcej: 150 fałszywych zbiórek dla powodzian. Hakerzy żerują na ludzkiej tragedii
Do szeroko opisywanych w mediach oszustw, np. „na wnuczka” czy „na policjanta” dochodzi kolejne. Teraz przestępcy podają się za kancelarie prawne specjalizujące się w obsłudze kredytobiorców. Podczas rozmowy twierdzą, że oszczędności rozmówcy są zagrożone, ale dzięki zastosowaniu się do ich rekomendacji można środki uratować. Przekonują, że z powodu opóźnienia w płatności rat bank właśnie wypowiada im umowę i będą musieli zapłacić od razu cała zaległą sumę, co podniesie koszt całego kredytu. Na celowniku oszustów znajdują się przede wszystkim frankowicze – być może dlatego że są oni szczególnie wyczuleni na różne próby niezgodnych z prawem działań i bardziej skłonni uwierzyć, że ponownie ktoś czyha na ich pieniądze.
Czytaj więcej: Podają się za prawników i oferują pomoc w „uratowaniu” pieniędzy
Zgodnie z wynikami najnowszego sondażu, obecnie 77,4% Polaków w wieku 18-35 lat posiada mniejsze lub większe oszczędności na tzw. czarną godzinę. Uczestnicy specjalnego badania mogli wskazać jeden z kilkunastu przedziałów kwotowych, zaczynając od sumy poniżej 500 zł, a kończąc na wartości powyżej 10 tys. zł. I najwięcej ankietowanych wybrało ten najwyższy zakres. Okazało się też, że środkami przekraczającymi 10 tys. zł częściej dysponują mężczyźni niż kobiety. Głównie mają je osoby z wyższym wykształceniem, zarabiające ponad 9 tys. zł i mieszkające w największych polskich miastach. Natomiast 12,3% badanych nie posiada żadnych oszczędności. Wśród nich przeważają kobiety.
Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że konsument może pozwać przedsiębiorcę przed sąd swojego miejsca zamieszkania, jeśli tylko w sprawie występuje tzw. „element zagraniczny”. Zasadniczo swojego kontrahenta pozywa się przed sąd, w którym to on ma siedzibę lub miejsce zamieszkania.
Czytaj więcej: Konsument może pozwać przedsiębiorcę przed sąd swojego miejsca zamieszkania